W ramach projektu CEP (Cicular Economy Package) grupy wyszehradzkiej, IVF/Visegrad Fund, w którym uczestniczyliśmy w 2019r. – Fundacja Pro-Terra zdefiniowała problemy i przygotowała propozycje zmian w zakresie gospodarki odpadami w Polsce. To samo zrobiły inne państwa biorące udział w projekcie by stworzyć swoisty manifest i odniesienie dla kierunku kształtowania polityki odpadowej w państwach grupy wyszehradzkiej. Każdy kraj: Węgry, Słowacja, Czechy i Polska charakteryzuje się specyficznymi warunkami, które determinować będą kształt i kierunek działań oraz możliwości osiągnięcia w krótkim czasie pożądanych efektów w zakresie budowania gospodarki obiegu zamkniętego, dla której jak najefektywniejsze wykorzystanie surowców jest sprawą kluczową.

W ramach naszych działań w ubiegłym roku odbyły się takie eventy jak Eco Day na Uniwersytecie Ekonomicznym – wydarzenie było integralną częścią projektu IVF. Słuchacze dowiedzieli się podczas niego o możliwościach życia w duchu zero-waste, przy zrównoważonym wykorzystaniu i zarządzaniu zasobami, jak i o problemach związanych z wytwarzanymi odpadami i ich konsekwencjach.

Relacja z wydarzenia:

Kierunki działań – Polska

  1. Rozszerzenie odpowiedzialności producentów za wytwarzane produkty i towary

Polska do tej pory nie przeniosła na producenta odpowiedzialności za wytworzone przez siebie produkty i towary – opłaty są na tyle niskie, że do żadnej odpowiedzialności nie motywują. Rozszerzona odpowiedzialność producentów (ROP) mogłaby natomiast wnieść do gospodarki odpadami środki finansowe, których brakuje na rozwój selektywnej zbiórki odpadów bezpośrednio u źródła – w gospodarstwach domowych.

„(…) Dlatego nie możemy zapominać o tym, że projektowany przez nas system [ROP] ma uwzględniać unijną hierarchię postępowania z odpadami, czyli w praktyce ma on nie tylko uzdrowić recykling, lecz także zredukować ilość powstających śmieci i zachęcić do ponownego wykorzystywania produktów i opakowań. Aby to osiągnąć, opłata produktowa musi także stymulować przeprojektowanie produktów i opakowań w taki sposób, aby odpadów resztkowych było jak najmniej, oraz w ogóle eliminować pewne opakowania z rynku, których recykling jest utrudniony lub wręcz niemożliwy”. – Paweł Głuszyński Polskie Stowarzyszenie Zero Waste

Źródło: https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1435407,rozszerzona-odpowiedzialnosc-producenta-recykling-debata-dgp.html

Według ustawy o odpadach [14] gospodarstwa domowe w Polsce nie mogą być motywowane finansowo do segregacji odpadów. Istnieje konieczność zmiany tego nielogicznego zapisu, ponieważ wiadomo, że motywacja finansowa jest w stanie wpłynąć na gospodarstwa domowe i zachęcić je do selektywnej zbiórki, natomiast tylko segregacja u źródła pozwala na wykorzystanie odpadów w przemyśle recyklingowym.

Jeśli Polska ma osiągnąć wysoki poziom recyklingu potrzebuje koniecznie wsparcia ustawodawstwa oraz obecności mechanizmów kontrolnych. Zauważalny jest również brak korzyści podatkowych w zakresie prewencji i ponownego wykorzystania.

„Musimy na wstępie rozróżnić system depozytowy i kaucyjny, bo mają one różne cele i zastosowania. W systemie depozytowym celem jest skierowanie jak największej ilości opakowań do recyklingu, a w kaucyjnym wielokrotne wykorzystanie tego samego opakowania. Te dwa systemy powinny być od siebie odseparowane, choć mogą mieć pewne punkty styczne. W Polsce system kaucyjny przetrwał tak naprawdę tylko w branży piwowarskiej, gdzie w butelkach zwrotnych sprzedaje się około 45 proc. piwa. Ważne jest to, żeby ten system był maksymalnie prosty i wydajny. Kluczowe jest, że butelka wraca do producenta najkrótszą możliwą drogą, a jeśli tak nie jest, to do producenta powinna wracać kaucja, której zadaniem jest zakup nowego opakowania w miejsce tego utraconego w rynku. Nikomu nie zależy, by była ona wysoka, bo jest składnikiem ceny”. – Grzegorz Adamski Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie

Źródło: https://serwisy.gazetaprawna.pl/ekologia/artykuly/1435407,rozszerzona-odpowiedzialnosc-producenta-recykling-debata-dgp.html

„W 2016 rząd przyjął co prawda
uchwałę narzucającą wprowadzenie zbiórki selektywnej papieru, tworzyw
sztucznych i metali, szkła i odpadów biodegradowalnych, jednak ustawodawstwo
nie sprecyzowało konkretnego znaczenia „selektywna zbiórka odpadów“, ani też
poziomu jakości takiej segregacji”.

„(…) w Polsce są bardzo słabe plany dotyczące gospodarki odpadami, które nie uwzględniają stanu faktycznego. Jeden z wielu przykładów: Plan gospodarki odpadami dla Warszawy (1,7 mln mieszkańców) szacuje produkcję roczną bioodpadów w mieście na 8 ton, czyli 5 gramów na mieszkańca. Błędnie opracowane plany blokują możliwości inwestycji w kompostownie i stacje biogazowe, które według tych planów nie są potrzebne”

Niebawem ukaże się publikacja Funduszu Wyszehradzkiego przestawiająca sytuację krajów członkowskich wraz z sugestiami dotyczącymi specyficznego rozwoju dla każdego z nich.                                                                                                                                                              Zespół Pro-Terra

Pro-Terra Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.

# # # # # # #

3 marca 2020